Wracamy do Was z kolejną odsłoną ciekawostek o serialach! Tym razem najwięcej komentarzy popierało produkcję Pretty Little Liars.
Pretty Little Liars, czyli amerykański serial opowiadający historię czterech przyjaciółek, których relacja zepsuła się po zaginięciu królowej ich paczki – Alison. Poniżej znajdziecie kilka mniej znanych faktów dotyczących serialu. Jeśli znacie więcej ciekawostek, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!
#1. Finałowy odcinek sezonu drugiego został zainspirowany filmem pt.: ,,Psychoza”, natomiast 12 odcinek z 3 sezonu był wzorowany na filmie ,,Krzyk”. W całej produkcji możemy odnaleźć znacznie więcej inspiracji z innych produkcji filmowych.
#2. Hanna ma grupę krwi 0 Rh-.
#3. Najwięcej sms-ów od A otrzymała Hanna (32 sms-y), później Emily (29), następnie Spencer (20 wiadomości) oraz Aria (11 sms-ów).
#4. A. najprawdopodobniej jest mańkutem.
#5. W pilotażowym odcinku Alexis Denisof został obsadzony w roli Byrona, natomiast Jean Louisa Kelly zagrała Ellę. Oboje zostali jednak zastąpieni przez innych aktorów.
#6. Pierwszą pracą Ashley Benson był udział w reklamie Domino’s Pizza.
#7. Ashley Tisdale dostała zaproszenie na casting do serialu, ale ostatecznie zrezygnowała z wzięcia udziału w produkcji.
#8. Shay Mitchell tak naprawdę ma na imię Shannon.
#9. Sasha Pieterse (Alison) starała się o rolę Hanny Marin mając 13 lat.
#10. Janel Parrish, czyli serialowa Mona, brała udział w Tańcu z gwiazdami.
#11. Shay Mitchell swoją pierwszą rolę aktorską odegrała w Pretty Little Liars (wcześniej występowała gościnnie w kilku produkcjach).
#12. Brata Ezry gra Gregg Sulkin (Liam z ,,Faking it„).
#13. Sean Faris, czyli policjant Holbrook, przez wadę wzroku nie dostał się do sił powietrznych USA.
#14. Nazwisko Alison – DiLaurentis – jest anagramem wyrażenia „Liars united”.
niedziela, 8 października 2017
Jak i gdzie poznać nowe osoby?
Pewnie nieraz myślałaś, że fajnie byłoby poznać ciekawych ludzi, tylko nie do końca wiedziałaś jak się za to zabrać. Oto kilka drobnych wskazówek, które na pewno Ci w tym pomogą!
Marzy Ci się zawarcie nowych znajomości, ale na dobrych chęciach się kończy? Spokojnie, to wcale nie jest takie trudne! Wystarczy odrobina zaangażowania i cierpliwości, a już niedługo grono Twoich znajomych się powiększy! Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które Ci to umożliwią.
#1. Wyjdź do ludzi
Oczywiście przez Internet również można kogoś poznać, ale czy nie lepiej jednak wyjść z domu? Zamiast spędzać bezczynnie czas przed komputerem, weź swoją przyjaciółkę, przyjaciela i idźcie na miasto, do kina czy boisko, gdzie na pewno spotkacie sporo osób. Nawet wyjście do parku może okazać się strzałem w dziesiątkę. Razem będzie Wam łatwiej się przełamać i nawiązać z kimś kontakt.
#2. Festiwale / konwenty
Przeczytałaś gdzieś, że w Twoim mieście ma odbyć się jakieś większe wydarzenie? To idealne miejsce do poznawania nowych osób. Szczególnie na konwentach, gdzie zbierają się ludzie o podobnych zainteresowaniach, możesz znaleźć nawet swoją bratnią duszę. Festiwale to również fajna opcja, jeśli chodzi o zawieranie nowych znajomości. Na pewno słyszałaś o festiwalu kolorów, który jest organizowany w większości miast – przecież nie musisz od razu wybierać się na Open’er Festiwal. Jeśli nigdy nie byłaś na czymś podobnym, nic nie zaszkodzi Ci się wybrać i chociaż zobaczyć, jak tam jest. Ludzie są tam zazwyczaj otwarci i chętni na zawieranie nowych znajomości, więc powinno być Ci łatwiej.
#3. Znajomi znajomych
Nie znasz każdego znajomego Twojej koleżanki lub przyjaciółki, więc ciekawym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie spotkania w większym gronie. Ty weźmiesz kilka osób, Twoja koleżanka również i zbierze się całkiem spora i zarazem fajna ekipa. Obydwie poznacie nowe osoby i nie będzie to może dla Ciebie aż tak ciężkie, jak zagadanie do zupełnie obcego człowieka. Każdy będzie kogoś kojarzył lub znał, więc z pewnością poczujecie się raźniej w swoim towarzystwie.
#4. Zajęcia pozalekcyjne
Jeśli w Twojej szkole lub w innym miejscu są organizowane zajęcia pozalekcyjne, to rozważ zapisanie się na nie. To nie tylko okazja, żeby rozwinąć swoje pasje czy nauczyć się nowych rzeczy, ale także możliwość poznania świetnych ludzi, którzy nadają na tych samych falach co Ty.
Mamy już miejsca, w których możesz spotkać fajnych ludzi, ale teraz nasuwa się jedno pytanie: ,,Jak to zrobić?”. Nic prostszego! Uśmiech i pozytywna energia, która będzie od Ciebie wręcz biła, na pewno przyciągnie spojrzenie niejednej osoby. Każdy chętniej podszedłby do kogoś promiennego i radosnego, niż osoby o wiecznie złym wyrazie twarzy. Uśmiech nic nie kosztuje, a jest tak niesamowicie istotny w nawiązywaniu kontaktów!
Przełam się
Widzisz ciekawą osobę, którą chciałabyś poznać? Nie wstydź się – podejdź i zagadaj. Przecież to nic strasznego, nikt Cię nie wyśmieje, ani na Ciebie nie naskoczy z tego powodu. Zawsze możesz wymyślić powód, dla którego zaczynasz rozmowę. Chociażby pytanie o godzinę, bo Twój telefon akurat się rozładował. Kto wie? Może wyniknie z tego dłuższa konwersacja?
Marzy Ci się zawarcie nowych znajomości, ale na dobrych chęciach się kończy? Spokojnie, to wcale nie jest takie trudne! Wystarczy odrobina zaangażowania i cierpliwości, a już niedługo grono Twoich znajomych się powiększy! Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które Ci to umożliwią.
#1. Wyjdź do ludzi
Oczywiście przez Internet również można kogoś poznać, ale czy nie lepiej jednak wyjść z domu? Zamiast spędzać bezczynnie czas przed komputerem, weź swoją przyjaciółkę, przyjaciela i idźcie na miasto, do kina czy boisko, gdzie na pewno spotkacie sporo osób. Nawet wyjście do parku może okazać się strzałem w dziesiątkę. Razem będzie Wam łatwiej się przełamać i nawiązać z kimś kontakt.
#2. Festiwale / konwenty
Przeczytałaś gdzieś, że w Twoim mieście ma odbyć się jakieś większe wydarzenie? To idealne miejsce do poznawania nowych osób. Szczególnie na konwentach, gdzie zbierają się ludzie o podobnych zainteresowaniach, możesz znaleźć nawet swoją bratnią duszę. Festiwale to również fajna opcja, jeśli chodzi o zawieranie nowych znajomości. Na pewno słyszałaś o festiwalu kolorów, który jest organizowany w większości miast – przecież nie musisz od razu wybierać się na Open’er Festiwal. Jeśli nigdy nie byłaś na czymś podobnym, nic nie zaszkodzi Ci się wybrać i chociaż zobaczyć, jak tam jest. Ludzie są tam zazwyczaj otwarci i chętni na zawieranie nowych znajomości, więc powinno być Ci łatwiej.
#3. Znajomi znajomych
Nie znasz każdego znajomego Twojej koleżanki lub przyjaciółki, więc ciekawym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie spotkania w większym gronie. Ty weźmiesz kilka osób, Twoja koleżanka również i zbierze się całkiem spora i zarazem fajna ekipa. Obydwie poznacie nowe osoby i nie będzie to może dla Ciebie aż tak ciężkie, jak zagadanie do zupełnie obcego człowieka. Każdy będzie kogoś kojarzył lub znał, więc z pewnością poczujecie się raźniej w swoim towarzystwie.
#4. Zajęcia pozalekcyjne
Jeśli w Twojej szkole lub w innym miejscu są organizowane zajęcia pozalekcyjne, to rozważ zapisanie się na nie. To nie tylko okazja, żeby rozwinąć swoje pasje czy nauczyć się nowych rzeczy, ale także możliwość poznania świetnych ludzi, którzy nadają na tych samych falach co Ty.
Mamy już miejsca, w których możesz spotkać fajnych ludzi, ale teraz nasuwa się jedno pytanie: ,,Jak to zrobić?”. Nic prostszego! Uśmiech i pozytywna energia, która będzie od Ciebie wręcz biła, na pewno przyciągnie spojrzenie niejednej osoby. Każdy chętniej podszedłby do kogoś promiennego i radosnego, niż osoby o wiecznie złym wyrazie twarzy. Uśmiech nic nie kosztuje, a jest tak niesamowicie istotny w nawiązywaniu kontaktów!
Przełam się
Widzisz ciekawą osobę, którą chciałabyś poznać? Nie wstydź się – podejdź i zagadaj. Przecież to nic strasznego, nikt Cię nie wyśmieje, ani na Ciebie nie naskoczy z tego powodu. Zawsze możesz wymyślić powód, dla którego zaczynasz rozmowę. Chociażby pytanie o godzinę, bo Twój telefon akurat się rozładował. Kto wie? Może wyniknie z tego dłuższa konwersacja?
8 życiowych prawd, które dadzą Ci do myślenia
Są takie książki do których lubię wracać. To książki, które mnie inspirują i są źródłem motywacyjnego bodźca. Jak zdążyliście pewnie zauważyć, bodziec motywacyjny ma to do siebie, że jest nietrwały. Nasza w tym głowa by go złapać i jak najdłużej utrzymać.
Czasem wystarczy spotkać kogoś inspirującego, obejrzeć film albo po prostu przeczytać jakiś cytat. Dziś skupię się na cytatach, które zapisałam w notatniku po przeczytaniu kilku książek. Dają mi kopa za każdym razem.
1. Chełpliwość jest zwykle przyznaniem się do kompleksu niższości.
Lubię ludzi pewnych siebie i takich, którzy znają swoją wartość. Bawią mnie natomiast ludzie chełpliwi, którzy wszem i wobec oznajmiają o swoich osiągnięciach, sugerując, że są jedyne i niepowtarzalne. To zawsze budzi niesmak i sugeruje, że mamy do czynienia z kimś koszmarnie (ale to koszmarnie) zakompleksionym.
2. Pieniądze mają dobry lub zły wpływ w zależności od charkteru właściciela
Mówi się, że pieniądze zmieniają ludzi, ale to bzdura. Pieniądze nie mają charakteru. Jestem zdania, że pieniądze zamiast (jak myśli większość) wypaczać charakter, pokazują ten prawdziwy.
3. Nie pożądaj cudzej pracy, jeśli nie jesteś przygotowany do przyjęcia odpowiedzialności, jaka jej towarzyszy.
Wysoka odpowiedzialność idzie w parze z wysokimi zarobkami. Łatwo stać z boku i deprecjonować czyjąś pracę, twierdząc, że to nic wielkiego. Czasem warto po prostu zadać sobie pytanie, czy my bylibyśmy gotowi przejąć tak dużą odpowiedzialność? Czy w ogóle wiemy co za tym idzie?
4. Osoba, która skarży się, że nigdy nie dano jej szansy prawdopodobnie nie miała odwagi by wykorzystać okazję.
Chyba każdy z nas zna takiego człowieka, który narzeka, że w życiu wiedzie mu się kiepsko, że inni mają lepiej, i że jemu nikt nigdy nie dał szansy. W idealnym świecie może faktycznie ktoś przychodzi i daje ludziom szanse. W prawdziwym życiu jeśli nie wykorzystasz okazji, ona przejdzie Ci koło nosa. Wykorzysta ją ktoś lepszy, albo po prostu ktoś z większym apetytem na życie. Sorry.
5. Nie musisz robić więcej niż to, za co Ci płacą. Możesz jednak bardzo szybko wysunąć się naprzód, robiąc to na ochotnika.
Każda kampania reklamowa, którą przeprowadzam, poprzedzona jest długą umową. Ta umowa ma chronić obie strony i zawierać założenia kampanii. Nie tylko wywiązuję się z tego co mam w umowie, ale zawsze staram się dawać coś od siebie. Wiem, że inni słono liczą sobie za każde dodatkowe świadczenia, ale wiem też, że dając więcej, dostajemy więcej. I jeśli nie teraz to w bliżej nieokreślonej przyszłości. To jak karma. Przyznaję – działa.
6. Jeśli nie masz siły woli by utrzymać swe ciało w dobrym stanie, zabraknie Ci jej także, by zachować pozytywną postawę umysłową w ważnych okolicznościach, które kierują twym życiem .
To jest życiowa prawda, którą powinnam sobie wydrukować i przykleić na lodówce. Zgadzam się z każdym słowem. Dokładnie tak jest! Wystarczy, że zaniedbuję dietę albo plan treningowy i cała reszta powoli zaczyna mi się walić. I to koncertowo. Kiedy trzymam wszystko w ryzach, zdrowo jem i regularnie ćwiczę, czuję, że mam nad wszystkim kontrolę.
7. Kto Ci powidział, że nie da się tego zrobić i jak wielkich czynów dokonał, by dały mu prawo stawiania ograniczen Tobie?
Mniejsza z tym kiedy mówią to znajomi, najgorsze kiedy od małego wmawiają to dzieciom ich rodzice. Ile trzeba mieć w sobie siły i samozaparcia by przymknąć oko na to co mówią bliscy i zawalczyć o swoje marzenia?! Takich ludzi podziwiam najbardziej. Mam nawet kilku w swoim otoczeniu. Są dla mnie prawdziwymi bohaterami. Ja miałam łatwy start, rodzice zawsze mi wmawiali, że mogę wszystko co tylko sobie zamarzę. Może dzięki temu dziś przymykam oko na te wszystkie ograniczenia i kłody, które ludzie rzucają mi pod nogi.
8. Dostaniesz to czego chcesz, jeśli nie będziesz przyjmował żadnych substytutów.
W dążeniu do celu kompromis jest równoznaczny z porażką. Kompromis nigdy nie jest tym czego finalnie chcemy, to ugoda, ewentualnie stan przejściowy.
Czasem wystarczy spotkać kogoś inspirującego, obejrzeć film albo po prostu przeczytać jakiś cytat. Dziś skupię się na cytatach, które zapisałam w notatniku po przeczytaniu kilku książek. Dają mi kopa za każdym razem.
1. Chełpliwość jest zwykle przyznaniem się do kompleksu niższości.
Lubię ludzi pewnych siebie i takich, którzy znają swoją wartość. Bawią mnie natomiast ludzie chełpliwi, którzy wszem i wobec oznajmiają o swoich osiągnięciach, sugerując, że są jedyne i niepowtarzalne. To zawsze budzi niesmak i sugeruje, że mamy do czynienia z kimś koszmarnie (ale to koszmarnie) zakompleksionym.
2. Pieniądze mają dobry lub zły wpływ w zależności od charkteru właściciela
Mówi się, że pieniądze zmieniają ludzi, ale to bzdura. Pieniądze nie mają charakteru. Jestem zdania, że pieniądze zamiast (jak myśli większość) wypaczać charakter, pokazują ten prawdziwy.
3. Nie pożądaj cudzej pracy, jeśli nie jesteś przygotowany do przyjęcia odpowiedzialności, jaka jej towarzyszy.
Wysoka odpowiedzialność idzie w parze z wysokimi zarobkami. Łatwo stać z boku i deprecjonować czyjąś pracę, twierdząc, że to nic wielkiego. Czasem warto po prostu zadać sobie pytanie, czy my bylibyśmy gotowi przejąć tak dużą odpowiedzialność? Czy w ogóle wiemy co za tym idzie?
4. Osoba, która skarży się, że nigdy nie dano jej szansy prawdopodobnie nie miała odwagi by wykorzystać okazję.
Chyba każdy z nas zna takiego człowieka, który narzeka, że w życiu wiedzie mu się kiepsko, że inni mają lepiej, i że jemu nikt nigdy nie dał szansy. W idealnym świecie może faktycznie ktoś przychodzi i daje ludziom szanse. W prawdziwym życiu jeśli nie wykorzystasz okazji, ona przejdzie Ci koło nosa. Wykorzysta ją ktoś lepszy, albo po prostu ktoś z większym apetytem na życie. Sorry.
5. Nie musisz robić więcej niż to, za co Ci płacą. Możesz jednak bardzo szybko wysunąć się naprzód, robiąc to na ochotnika.
Każda kampania reklamowa, którą przeprowadzam, poprzedzona jest długą umową. Ta umowa ma chronić obie strony i zawierać założenia kampanii. Nie tylko wywiązuję się z tego co mam w umowie, ale zawsze staram się dawać coś od siebie. Wiem, że inni słono liczą sobie za każde dodatkowe świadczenia, ale wiem też, że dając więcej, dostajemy więcej. I jeśli nie teraz to w bliżej nieokreślonej przyszłości. To jak karma. Przyznaję – działa.
6. Jeśli nie masz siły woli by utrzymać swe ciało w dobrym stanie, zabraknie Ci jej także, by zachować pozytywną postawę umysłową w ważnych okolicznościach, które kierują twym życiem .
To jest życiowa prawda, którą powinnam sobie wydrukować i przykleić na lodówce. Zgadzam się z każdym słowem. Dokładnie tak jest! Wystarczy, że zaniedbuję dietę albo plan treningowy i cała reszta powoli zaczyna mi się walić. I to koncertowo. Kiedy trzymam wszystko w ryzach, zdrowo jem i regularnie ćwiczę, czuję, że mam nad wszystkim kontrolę.
7. Kto Ci powidział, że nie da się tego zrobić i jak wielkich czynów dokonał, by dały mu prawo stawiania ograniczen Tobie?
Mniejsza z tym kiedy mówią to znajomi, najgorsze kiedy od małego wmawiają to dzieciom ich rodzice. Ile trzeba mieć w sobie siły i samozaparcia by przymknąć oko na to co mówią bliscy i zawalczyć o swoje marzenia?! Takich ludzi podziwiam najbardziej. Mam nawet kilku w swoim otoczeniu. Są dla mnie prawdziwymi bohaterami. Ja miałam łatwy start, rodzice zawsze mi wmawiali, że mogę wszystko co tylko sobie zamarzę. Może dzięki temu dziś przymykam oko na te wszystkie ograniczenia i kłody, które ludzie rzucają mi pod nogi.
8. Dostaniesz to czego chcesz, jeśli nie będziesz przyjmował żadnych substytutów.
W dążeniu do celu kompromis jest równoznaczny z porażką. Kompromis nigdy nie jest tym czego finalnie chcemy, to ugoda, ewentualnie stan przejściowy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


